Strona 1 z 1

Problemy z wyłączaniem się instalacji

Post: śr lis 01, 2017 9:19 am
autor: baczek007
Dzień dobry
Na koniec 2015r gmina założyła mi (i nie tylko mi) instalacje fotowoltaiczną. Podłączenie do sieci i wymiana licznika nastąpiła w kwietniu.
Instalacja o mocy 2kWp inwerter steca (1 fazowy).
Od czasu do czasu instalacja wyłącza się, częściej w dni bardzo słoneczne. Przedstawiciel instalatora (nazwijmy go serwisantem) uważa, że jest to wina zbyt wysokiego napięcia w sieci operator (244V), tłumacząc to w ten sposób, że PV dodatkowo podnosi napięcie i przy 253 inwerter przestaje pracować. Operator odpowiadając na reklamacje uważa, że zakres napięcia jest w granicach normy.
Dodatkowo serwisant uważa, że mam nie najlepszą instalację wewnętrzną bo mam za duży jakiś parametr, badał wielkim miernikiem chyba między fazami i zerem i wychodziło około 1 ohma.
I w związku z tym mam pytanie, czy serwisant "spuszcza mnie na drzewo" na zasadzie to nie nasza wina?

Prawdopodobnie w przyszłym roku gmina znów dofinansuje do instalacji PV (od 3 do 5kWp) i znajomi podpytują na co zwrócić uwagę gdzie są problemy.

Pozdrawiam
Baczek

Re: Problemy z wyłączaniem się instalacji

Post: pt lis 03, 2017 10:00 am
autor: theo
Trzeba pomierzyć i porównać te napięcia przy inwerterze i w złączu od strony ZE, być może na tym odcinku przekroje przewodów są za małe i występuje spadek napięcia (przy produkcji to wzrost) i to też jest najczęstszą przyczyną, może być też sieć energetyczna tzw. zbyt miękka i przy poborze to spadek a przy produkcji wzrost napięcia.
To co mierzył serwisant i wychodziło ok 1 ohma to pewnie pętla zwarcia i tu najlepiej jak najniżej (0,4-0,7) a zależy to od odległości od trafo i przekrojów.
Jeżeli odcinek od inwertera do punktu wpięcia do sieci jest właśnie o zbyt małym przekroju to wina firmy montującej, jak się zrobi porządne pomiary to wyjdzie gdzie na jakim odcinku jest problem tego spadku.